poniedziałek, 8 września 2014

PIECZONA OWSIANKA TWAROŻKOWA Z JABŁKAMI

Pyszne pachnące jesienią śniadanie, aromat jabłek z cynamonem dobrze nastraja na cały dzień ! Najczęściej zalewałam płatki mlekiem i odstawiałam na noc do lodówki na drugi dzień dodawałam pokrojone owoce i gotowe ...ale znudziło mi się! Wersja pieczona jest bardziej praktyczna bo nie wyleje się w drodze do pracy i można przygotować na 2-3 dni za jednym razem :) 


PIECZONA OWSIANKA TWAROŻKOWA Z JABŁKAMI

1 opakowanie (150 g) serka Almette fruit (jabłko i gruszka) lub twaróg sernikowy
150 ml jogurtu naturalnego
2 jajka
2 łyżki brązowego cukru
1 łyżeczka cynamonu
1 szklanka mieszanki płatków z orzechami lub płatków owsianych górskich
2 jabłka
1 łyżeczka masła




Serek, jogurt, jaja, cukier i cynamon miksuję na jednolitą masę którą następnie mieszam z płatkami. Masę przekładam do posmarowanego masłem żaroodpornego naczynia. Jabłka przekrawam na połowę, wycinam gniazda nasienne i nacinam tak aby powstały wachlarzyki. Tak przygotowane jabłka układam na wierzchu i delikatnie oprószam cynamonem. Piekę w 180 stopniach przez 35 minut na ostatnie 10 włączam termoobieg.


Podaję na śniadanie z łyżką jogurtu lub pakuję do pojemników i zabieram do pracy :)

Smacznego !

Szkolne śniadania

niedziela, 31 sierpnia 2014

KONKURS ... SEZON NA POLSKIE OWOCE !

Z okazji przekroczenia 100 obserwatorów na Google i FB chciałabym zaprosić Was na pierwszy konkurs w Chacie. Tematem konkursu będą polskie sezonowe owoce. Wrzesień to czas zbiorów gruszek, jabłek oraz śliwek i na tych owocach się skupimy.


Aby wziąć udział w konkursie należy przygotować wytrawną potrawę w której jednym ze składników będzie co najmniej jeden z wyżej wymienionych owoców. 

Przepis wraz z jednym, własnym zdjęciem potrawy w dużym formacie należy przesłać na adres monika(at)pazdej.pl. Ilość zgłoszeń jest nieograniczona ale proszę o przesyłanie ich w osobnych mailach. W temacie maila proszę wpisać "Sezon na polskie owoce". 

Przesłanie zdjęcia oznacza, że jesteś jego autorem i wyrażasz zgodę na publikację w albumie konkursowym na fanpage Chaty oraz w poście podsumowującym na blogu wraz ze swoim imieniem/nickiem.

Konkurs trwa od jutra czyli od 1 do 21 września do g.23:59, wyniki konkursu ogłoszone zostaną 25 września ... pod warunkiem, że ktoś się zgłosi :)

Zwycięzca zostanie wybrany przez kolektyw Pazdejowy, kryteria wyboru będą całkowicie subiektywne i nie gwarantuję, że logicznie uzasadnione.

Organizatorem konkursu i sponsorem nagrody jestem Ja i nie jest to wpis sponsorowany ani przez polskich sadowników ani przez producenta nagrody :)

Do wygrania jest rozdrabniacz Bosch MMR08A1.  Po ogłoszeniu wyników poproszę o przesłanie adresu do wysyłki nagrody i musi to być adres na terenie Polski.

Powodzenia !

wtorek, 26 sierpnia 2014

PASTA JAJECZNA Z ANCHOIS I CZARNYMI OLIWKAMI

Kolejna z jajecznych past tym razem z czarnymi oliwkami i anchois. Dodatki są tak wyraziste w smaku, że nie dodawałam żadnych przypraw. Tortille posmarowane grubo pastą i zwinięte z dodatkiem szpinaku lub sałaty polecam jako śniadanie do pracy... uwaga pachną rybą :)


PASTA JAJECZNA Z ANCHOIS I CZARNYMI OLIWKAMI 
3 ugotowane na twardo jaja
10-12 czarnych oliwek
5 filecików anchois
1 łyżka masła
1 łyżka soku z cytryny

 

Jaja kroje na 4 i wrzucam do rozdrabniacza, dodaję fileciki anchois, masło i sok z cytryny. Oliwki miałam tylko z pestkami więc przed dodaniem jej do reszty składników usunęłam pestki. Wszystko razem miksuję do uzyskania w miarę gładkiej pasty.


Podaję z chlebem lub zawinięte w tortilli z dodatkiem szpinaku baby lub mieszanki sałat, można też posmarować mini krakersy ozdobić plasterkiem oliwki i podać na imprezie.

Smacznego !

wtorek, 19 sierpnia 2014

PIECZONY GULASZ Z KARKÓWKI Z WARZYWAMI

Lubię gdy obiad "robi się sam"... Polecam wersję pieczoną gulaszu osobom które nie lubią stać przy garnkach i pilnować. Jest to tez dobry pomysł na "proszoną" kolację w trakcie pieczenia można poprawić makijaż a jak przyjdą goście wyciągnąć gotowe danie z piekarnika. Jeżeli chcesz zaoszczędzić jeszcze więcej czasu warto wykorzystać kasze kuskus.


PIECZONY GULASZ Z KARKÓWKI Z WARZYWAMI
800 g karkówki
2 nieduże cebula
5 średnich marchewek
1 duża pietruszka
1 duża czerwona papryka
1/4 selera
1 biała część pora
5-6 ząbków czosnku
1/2 szklanki czerwonego wytrawnego wina
2 łyżki oleju 
1 łyżeczka ziół prowansalskich
1/2 łyżeczki ostrej papryki
sól morska 
grubo mielony pieprz



Karkówkę kroję na duże kawałki, opuszczam solą, pieprzem, słodką papryką i mieszam z olejem i odstawiam do lodówki. W tym czasie obieram warzywa, marchew kroję w grube plastry. Pietruszkę, seler i paprykę w średniej wielkości kostkę, por w plasterki a cukinie w plastry które później kroje na ćwiartki. Doprawiam świeżo mieloną solą morską, kolorowym pieprzem i dodaję zioła prowansalskie. 



Mięso podsmażam na mocno rozgrzanej patelni aż zmień kolor. Dodaję rozgniecione ząbki czosnku  i pokrojone w ćwiartki cebule. Podsmażam wszystko razem przez kolejne 5 minut po czym dolewamy pół szklanki wina i pozwalam mu się trochę zredukować. 



Mięso przekładam do naczynia żaroodpornego, na wierzch układam warzywa i piekę pod przykryciem 30 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Podaję z kaszą jęczmienną i kieliszkiem czerwonego wina. 

W trakcie pieczenia warzywa dodatkowo puszczą sok z którego można zrobić sos. W tym celu należy wyciągnąć łyżką cedzakową warzywa i mięso a wywar zlać do garnka i zagęścić mąką rozpuszczoną w wodzie. Osobiście polecam polać kaszę sosem bez dodatku mąki :)

Smacznego !

sobota, 9 sierpnia 2014

WEGEBUREGERY Z KASZY I CZERWONEJ FASOLI

Takie pomysły przychodzą mi do głowy zawsze gdy lodówce zostanie coś z obiadu. Tym razem miałam trochę ugotowanej kaszy a w piwnicy trafiłam na ostatnią puszkę czerwonej fasoli. Tak przygotowane burgery podane w ciepłej bułce z sosem i warzywami są przepyszne, zdrowe i tanie ! Kotlety zgrillowałam co znacznie ograniczyło kalorie więc pozwoliłam sobie na porządny majonezowy sos :)


WEGEBUREGERY Z KASZY I CZERWONEJ FASOLI
* 15 sztuk
500 g ugotowanej kaszy (u mnie mix gryczanej z jęczmienną)
1 puszka czerwonej fasoli
1 duża cebula
1 jajo
3/4 - 1 szklanki bułki tartej
2 ząbki czosnku
2 łyżki natki pietruszki
1 łyżeczka mielonego kminku
1/2 łyżeczki soli 
1/2 łyżeczki grubo mielonego pieprzu
1/2 łyżeczki płatków chilli
2 łyżki Ajvar pikantny (oprócz smaku poprawia też kolor)
olej do smażenia, oliwa do grillowania

do podania
bułeczki - nie lubię bułek hamburgerowych więc u mnie małe kajzerki
pomidor
czerwona cebula
ogórek kiszony lub konserwowy
sałata

sos 
* proporcje wg smaku
majonez
musztarda francuska
musztarda sarepska
ketchup


Fasolę rozdrabniam blenderem i mieszam z ugotowaną kaszą. Cebulę kroję w drobną kostkę,  podsmażam na łyżce oleju i dodaję do kaszy i fasoli. Całość doprawiam do smaku przeciśniętym przez praskę czosnkiem, posiekaną natką pietruszki i pozostałymi przyprawami. Dodaję jajo, bułkę tartą i dokładnie mieszam. Z powstałej masy formuję kotlety i smażę na posmarowanym oliwą grillu ale myślę, można je również upiec w piekarniku. Używam grilla góra-dól nie wiem jak kotlety zachowują się w trakcie przewracania.


Kotlety podaję w podpieczonej bułce którą smaruję sosem. Na jednej części układam sałatę, kotleta, cebulę, pomidora, ogórka i przykrywam drugą posmarowaną sosem częścią bułki. Tak przygotowane kotlety podaję spięte wykałaczką.

Smacznego !

p.s. wielkość kotletów dobierz do rozmiaru bułki

niedziela, 3 sierpnia 2014

CZEKOLADOWE CIASTO ŚLIWKOWE

Najlepsze ciasto z owocami jakie udało mi się ostatnio upiec. Połączenie wilgotnego, czekoladowego ciasta i kwaskowych owoców. Moje ulubione smaki które idealnie się uzupełniają. Śmiało mogę powiedzieć, że jest to mój hit tegorocznego lata. 


CZEKOLADOWE CIASTO ŚLIWKOWE
# forma 25 x 30
150 g miękkiego masła
2/3 szklanki cukru
1 cukier wanilinowy
2 jaja
1 1/2 szklanki mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
4 czubate łyżeczki ciemnego kakao
2/3 szklanki mleka
25-30 śliwek węgierek
opcjonalnie inne kwaśne owoce u mnie dodatkowo wiśnie i czerwona porzeczka


Mąkę mieszam z proszkiem i kakaem. Masło ucieram z cukrami na jasną masę ok 5 minut. Dodaję jaja i miksuję jeszcze chwilę. Następnie dodaję suche produkty i mleko, dosypując po kilka łyżek i dolewając po trochę mleka cały czas miksuję aż do połączenia się składników. 


Formę do cista wykładam papierem do pieczenia, przekładam i wyrównuję masę która jest dość gęsta. Na wierzchu układam owoce  które delikatnie oprószam cukrem cynamonowym lub po prostu cukrem i cynamonem. Piekę 60 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

Smacznego !

czwartek, 31 lipca 2014

PRAWDZIWKI W ŚMIETANIE... Bieszczady - ostatni przystanek Tarnawa Niżna

Grzyby zebrałam przy szlaku na Dwernik Kamień wejście ścieżką przyrodniczą z Nasiczne. Usmażenie ich nad ogniskiem było małym wyzwaniem ale przyrządzenie posiłku w tych spartańskich warunkach dało mi sporo satysfakcji. Biorąc pod uwagę okoliczności przyrody nie potrafię określić wagi grzybów, było ich sporo i musiałam smażyć na dwa razy. Jedyna przyprawa jaką miałam to przygotowana na wyjazd mieszanka soli, pieprzu i czerwonej papryki w proporcji na oko. O śmietanie kremówce w promieniu 30 km mogłam pomarzyć i ucieszyłam się, że sąsiadowi zostało trochę natki pietruszki bo w okolicach to towar deficytowy :) Wyszło pysznie ... !



W planach było wejście na Bukowe Berdo ale z racji niepewnej pogody zmieniliśmy plany i postanowiliśmy wejść na jak nam mówiono jeden z ładniejszych punktów widokowych w Bieszczadach - Kamień Dwernik. Spacer się udał ale mocno zmokliśmy, burza złapała nas na samym szczycie. Widoki faktycznie zapowiadały się piękne niestety chmury skutecznie je przysłoniły. Ulewa skończyła się równie szybko jak się zaczęła ale zmoczyła nas doszczętnie, z drugiej strony 2 tygodnie w Bieszczadach i nie zmoknąć ... należało nam się :)


Dwernik Kamień - 1004 m
... grzyby już w torbie :)
  



MAKARON Z SOSEM GRZYBOWYM
* 4 duże porcje
prawdziwki – ilość jak na zdjęciu
1 duża cebula
3-4 ząbki czosnku
350 mililitrów 18 % śmietany
masło
oliwa
sól, pieprz, słodka papryka

do podania 
makaron 
natka pietruszki

Na maśle z oliwą podsmażam grzyby pokrojone w duże kawałki, dodaję pokrojoną w kostkę cebulę i czosnek w plasterkach. Przyprawiam i smażę do miękkości. Gdy grzyby są już gotowe ściągam je z ognia i mieszam ze śmietaną. Podaję z makaronem posypane natką pietruszki.

Smacznego !


Tarnawa Niżna - HOTELIK
Tarnawa Niżna to ostatni przystanek na naszej dwutygodniowej włóczędze. Przewodnik mówił o nieistniejącej wsi... trafiliśmy tam przez przypadek szukając noclegu przejechaliśmy Muczne i mimo bardzo dziurawej drogi postanowiliśmy sprawdzić co jest dalej. Pole namiotowe na którym się rozbiliśmy położone tuż przy potoku okazało się jednym z bardziej urokliwych i klimatycznych miejsc. Warunki nie są tak spartańskie jak opisują... wiata z miejscem na ognisko, sanitariaty tuż obok przy hoteliku, sklepik, ciepła woda dostępna przez cały dzień a jak się ładnie poprosi to nawet makaron w kuchni ugotują :) Nazwałam to miejsce "końcem świata"... bo niewątpliwie jest to punkt w Bieszcadach jeszcze nie odkryte przez turystów. Czytałam na forach, że ludzie zawracali nie dojechawszy bo przestraszyli się stanu drogi - ale jestem pewna, że niebawem zawitają tam ludzie szukający miejsca bez zasięgu :)

Tarnawa Niżna - POLE NAMIOTOWE
Tarnawa Niżna - POLE NAMIOTOWE
cdn ...

wtorek, 22 lipca 2014

BATONIKI OWSIANE Z ORZECHAMI

Wróciłam z urlopu ... baterie naładowane i choć czasu nadal niewiele (jak to zwykle u mnie w sezonie letnim) na pewno napiszę krótką relację z wycieczki w Bieszczady w której chyba pokuszę się na kilka słów o miejscach które odwiedziliśmy. Ale na razie nadrabiam i wrzucam przepis na batoniki które przydają się również w trakcie górskich wycieczek :)


BATONIKI OWSIANE Z ORZECHAMI
2 szklanki musli orzechowego
3 łyżki siemienia lnianego
1 łyżka sezamu
1/2 szklanki ziaren słonecznika
2 garście mieszanki orzechowej
5 łyżek miodu
1 łyżeczka kakao
1 jajo
1 wafel


Nasiona i orzechy mieszam z płynnym miodem. Dodaję roztrzepane jajo, kakao i jeszcze raz dokładnie mieszam (jeżeli muszę podgrzać miód aby się zrobił płynny przed dodaniem jaja odstawiam do ostygnięcia).


Tak przygotowana masę wykładam na wafel i rozsmarowuję równomiernie. Wkładam do piekarnika nagrzanego do 170 stopni na 12-15 minut. Po częściowym przestygnięciu kroje na mniejsze części, przechowuję w metalowej puszcze ... choć nie miały okazji leżeć dłużej jak tydzień :)

Smacznego !

poniedziałek, 23 czerwca 2014

TRUSKAWKI W BALSAMICO Z KOZIM SEREM NA SZPINAKU

Połączenie wydaje się zaskakujące ale wbrew obawom ocet balsamiczny doskonale podkreśla smak truskawek i koziego sera. Można je podać w formie sałatki lub ułożone na grzankach a'la bruschetta truskawkowa :)



TRUSKAWKI W BALSAMICO Z KOZIM SEREM NA SZPINAKU
* 3 porcje
300 g truskawek
3 duże garście szpinaku
110 g ser kozi "roladka" np. z czosnkiem i ziołami
3 łyżki oliwy
3 łyżeczki miodu
1 łyżka soku z cytryny
4 łyżki octu balsamicznego 
pieprz kolorowy


Na małym ogniu podgrzewam oliwę dodaję miód, sok z cytryny i ocet balsamiczny mieszam dokładnie do połączenia się składników. Podgrzewam aż do zagotowania i pozwalam żeby sos się trochę zredukował. Umyty i wysuszony szpinak układam na talerzach lub na grzankach jeśli planuję podać jako bruschettę.


Truskawki przekrawam na połówki i dodaję do gorącego sosu podgrzewam krótką chwilę. Truskawki dodaję do szpinaku a na wierzchu rozrzucam pokruszony kozi ser. Na koniec wszystko oprószam świeżo mielonym kolorowym pieprzem. Podaję z grillowanych pieczywem. 

Smacznego !

czwartek, 5 czerwca 2014

SZASZŁYKI Z ŁOSOSIA W CUKINII

Kawałki łososia zawinięte w plasterki cukinii podane z sałatą i zgrillowanymi ziemniaczkami to propozycja na towarzyskie spotkanie przy grillu lub na codzienny obiad. Danie jest proste a jednocześnie efektowne i bardzo smaczne :) Dzięki cukinii łosoś pozostaje delikatny i nie wysusza się. 



SZASZŁYKI Z ŁOSOSIA W CUKINII
* 4 szaszłyki
600 g łososia
1 średniej wielkości cukinia 
16 pomidorków truskawkowych/ cherry
oliwa
sok  z cytryny
sól, pieprz

do podania
mieszanka sałat
olej arachidowy
ugotowane młode ziemniaczki 


 

Usuwam z łososia skórę. Oprószam go solą, pieprzem, skrapiam sokiem z cytryny i smaruję odrobiną oliwy. Zawijam folią i odstawiam do lodówki. Cukinię kroję wzdłuż w cienkie plasterki i również delikatnie solę, pieprzę i odstawiam. Cukinia puści sok i zrobi się miękka co ułatwi nam zawinięcie w nią łososia. Tak przygotowanego łososia i cukinię zostawiam na noc w lodówce ale myślę, że 2-3 godziny wystarczą. 



Łososia kroję na duże kwadraty, cieńszą część fileta kroję na dłuższe kawałki i składam tak aby powstał grubszy. Każdy z nich zawijam w plasterek cukinii i nabijam na patyczek do szaszłyków. Pomiędzy kawałki łososia dodaję pomidorki truskawkowe. Ziemniaki kroje na grube plastry smaruję oliwą wymieszana z przeciśniętym przez praskę czosnkiem i razem z szaszłykami układam na grillu. 



Szaszłyki grilluję po ok. 5 minut z każdej strony w połowie przewracam na drugą stronę ziemniaki. Podczas grillowania całość oprószam dodatkowo świeżo mielona sola i pieprzem. Podaję na garści sałaty skropionej olejem arachidowym. 

Smacznego !

Grilluj z łososiem norweskim! Vege grillowanie Wegetariańskie grillowanie Grillowanie 2014

środa, 28 maja 2014

RISOTTO ZE SZPARAGAMI, BOBEM I SEREM PECORINO

Danie na teraz, o ile bób można przez cały rok znaleźć mrożony to sezon na szparagi jest dość krótki i warto go wykorzystać. Risotto jest daniem dla cierpliwych ale warto czasami postać dłużej przy kuchence :)


RISOTTO ZE SZPARAGAMI, BOBEM I SEREM PECORINO
500 g bób
350 g zielonych szparagów
2 łyżki masła
3 ząbki czosnku
1 szklanka cydru
1 szklanka ryżu arborio
4 szklanki warzywnego bulionu
2 gałązki mięty
3 łyżki tartego sera pecorino
kolorowy pieprz, sól



Bób gotuję al dente w osolonej wodzie i odstawiam do ostygnięcia i obieram ze skórki. Na patelni rozpuszczam masło dodaję pokrojony w plasterki czosnek i pokrojone na 5-6 cm kawałki szparagi - przesmażam 5 minut. Dodaję bób a po 4 minutach ryż, jak tylko ryż zrobi się szklisty całość zalewam cydrem. Gdy cydr zostanie wchłonięty po woli dodaję bulion. Każdorazowo wlewam po 0,5 szklanki i często mieszam. Zanim dodam kolejną porcję czekam aż płyn zostanie wchłonięty - całość trwa ok 30 minut.



Na koniec doprawiam do smaku solą i świeżo mielonym pieprzem, dodaję posiekaną miętę i starty ser. Mieszając podgrzewam jeszcze przez chwilę. Podaję posypane startym serem, ozdobione listkami mięty wraz ze szklanką zimnego cydru :)

Smacznego !

Printfriendly